Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sapkowski

Opowieści alternatywne

Obraz
Czym jest historia alternatywna, tego nie muszę chyba tłumaczyć.      Dla porządku wspomnę tylko, że nazywamy tak opowieści w której znane nam dzieje potoczyły się inaczej niż znamy to z historii. Dobrymi przykładami mogą być „Człowiek z Wysokiego Zamku” Philipa K. Dicka, wspominany przeze mnie tu „Gotyk” Jacka Dukaja , czy moje „Kolibry w labiryncie”, jeśli komuś chciało się je czytać.      Sprawa jest czysta: mamy historię i zastępujemy ją fabułą. Wszyscy to akceptują. A jeśli fabułę (np. homerycką „Iliadę”) zastąpimy inną fabułą? Na przykład taką, w której Hektor pokonuje Achillesa? Achajowie przegrywają i muszą zmykać jak niepyszni do swoich kamiennych domów? Dziwne?      Czemu? Wróćmy do źródłowej definicji: historia alternatywna to taka, gdzie historię zastępujemy fabułą. Ale należy zwrócić uwagę na posługiwanie się pojęciami, jak tego uczy się na pierwszym roku historii: „dzieje” to szereg faktów, które faktycznie miały ...

Ekofabulogia

Większość podobnych Idrowi drapieżników rezygnowała z ataku, gdy zdobycz była zbyt mała. Ale nie Idr. Idr egzystował nie po to, by jeść i podtrzymywać gatunek. Nie po to go stworzono. Żył po to, by zabijać. A. Sapkowski „Sezon burz” Według ekologii takie stworzenie by nie miało racji bytu. Ale opowieści rządzą się swoimi prawami. Organizmy biologiczne są elementami systemów (biotopów), które muszą utrzymywać równowagę, czy inaczej: przetrwają w przyrodzie tylko te systemy, które ustalą równowagę. Każdy z gatunków ma swoje zadanie w utrzymywaniu cyklu życia. Organizmy fabularne, lęgnące się w spoconych snach i babcinych przeinaczeniach są związane z funkcjonowaniem ludzkiego umysłu i swoje zadania spełniają w upostaciowieniach naszych lęków, fantazji i nadziei.     Gdy głodne wilki podchodziły pod zagrody zimą, nikomu ani w głowach nie stało myślenie o ekologicznym znaczeniu eliminacji osobników starych, chorych i słabych. Nikt nie myślał, że wilki zabijają, by...