Posty

Wyświetlam posty z etykietą Lovelace

Zespolone aluzje lady Ady

Obraz
  O Adzie Lovelace już wspominałem . Toczą się wśród historyków debaty, czy była przeceniona, czy niedoceniona. Inżynierowie, ludzie na wskroś praktyczni, zwłaszcza, gdy trzeba zaokrąglać liczbę pi , po prostu uznają ją za matkę algorytmów. Jesse Essinger w swej biografii „Algorytm Ady” (z barokowo długim tytułem oryginalnym) staje w pierwszym szeregu obrońców tezy o kluczowej roli Ady w tworzeniu się zrębów techniki komputerowej, którą brytyjski kryzys oraz konflikt osobowości Charlesa Babbage’a, twórcy projektu Maszyny Analitycznej i premiera Peela, który z oboma tymi zjawiskami zmagał się w jednym czasie, zdusiły w zarodku, co spowodowało, że na pierwszy komputer musieliśmy czekać prawie wiek dłużej, niż było to osiągalne. Czyta się to wybornie. Z zacięciem historycznym autor przekopał się przez to, co zostało z korespondencji i pamiętników Augusty Ady hrabiny Lovelace de domo Byron.   A jednak znalazłem tam rzecz, którą uważam za wartą ponownego rozpatrzenia. Nie...

„Victor” to brzmi ironicznie (cz. 2)

Mary Woolstonecraft Godwin poznała Percy'ego w roku 1814 i od razu uciekła z nim z domu. W roku 1815 urodziła mu syna, który jednak zmarł. Ale już wkrótce znów zaszła w ciążę. Skandal towarzyski (Shelley miał w tym czasie żonę i dwójkę dzieci) spowodował, że Percy i Mary w połowie 1816 roku wyprowadzili się do Szwajcarii. W tym samym roku zmarła pierwsza żona Shelleya, a już w grudniu tego roku Percy poślubił Mary.     Rok 1816 jest bardzo dziwnym. Nazwano go „rokiem bez lata”, gdyż przez wybuch wulkanu Tambora w Indochinach w Europie całe lato było zimne i dżdżyste. Grupka znajomych: Shelleyowie, Claire Clermont, George Byron i John Polidori - lekarz, przyjaciel Byrona - spędzali wspólnie letnie wieczory grzejąc się przy kominku. Polidori był wielkim fanem „niesamowitości”. Opowiadał nocami towarzystwu historie związane z medycyną i wierzeniami ludowymi. Sam też trochę pisał. To on wprowadził do literatury europejskiej wampira-arystokratę, którego ukradł mu Byron, a ...

Co wypada pani Adzie?

Jest kilka osób o nazwisku Lovelace, które znaczą co nieco dla kultury światowej. Jeśli znasz choć jedną, witamy na poziomie drugim znajomości światowej kultury. Jeśli ta jedną osobą jest Linda Lovelace – wracasz na poziom pierwszy.     Dziś chciałem przypomnieć tu lady Augustę Adę King hrabinę Lovelace, znaną nam w skróconej wersji jako Ada Lovelace.     Jej ojciec umarł, gdy miała lat osiem. Zresztą nie miała z nim nigdy dobrych relacji. Zwłaszcza, że jej ojciec oczekiwał sukcesora w postaci „cudownego chłopca” i narodzinami córki był, eufemistycznie to nazywając, zawiedziony. Niedługo zresztą przetrwał sam związek jej ojca z baronessą Anną Izabellą („Annabellą”, jak zwykł ją nazywać) – już miesiąc po narodzinach małej Augusty zwanej przez ojca „Adą”, Annabella wyprowadziła się do swych rodziców z córką. Wprawdzie prawo brytyjskie w sytuacji separacyjnej oddawało dzieci pod wyłączną kuratelę ojca, ale w zaistniałej sytuacji tenże nie był zainteres...