Posty

Wyświetlam posty z etykietą Clancy

Konluzja wujka Staszka #5: Stirlitz spotyka Jacka Ryana

Kim był Stirlitz, ten as wywiadu radzieckiego, którego prawdziwe imię i nazwisko brzmiało Wsiewłod Władymirowicz Władymirow (w skrócie WWW), znany jako Maksim Maksimowicz Isajew, tego chyba starszej części czytelników przypominać nie muszę. Młodszej, która zna go jako bohatera najgłupszych dowcipów świata, napomknę, że przygody tego pierwowzoru Hansa Klossa opisanego w powieściach Siemionowa zostały sfilmowane w postaci serialu pt. „Siedemnaście mgnień wiosny”. Stirlitz jest szpiegiem, który pod nosem samego Hitlera, w RSHA (Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy) wykrada tajne informacje w najbardziej niedorzeczny sposób i snuje długie introspekcje manifestujące się monologami z offu, w czasie gdy kamera filmuje paraniemiecką przyrodę. Jednej rzeczy możecie być pewni: Stirlitz w filmie zachowuje się równie absurdalnie co w dowcipach. I to stanowi potęgę tego filmu. Ale do ad remu . Jednym z moich ulubionych dowcipów o Stirlitzu jest ten z telepatycznym dialogiem: Idzie Stirlit...