Posty

Wyświetlanie postów z 2022

W Królestwie Zachodzącego Słońca

Obraz
     Pisząc tego posta jeszcze nie do końca mogę się otrząsnąć z wrażenia nierzeczywistości ostatniej doby. I takie chyba winno być to doznanie – misteryjne, pozarealne, przenikające do szpiku duszy.    Ja wiem, że koncert Dead Can Dance to nie Eleusis, ani nawet spektakl Gardzienic, ale jednak, gdy zabrzmiały pierwsze tony utworu „Yulunga” i Lisa Gerrard zaczęła śpiewać, przeszły mnie dreszcze, jakich nie dostarczy mi nigdy żaden ASMR. Ale od początku.   Jak widać z oryginalnej daty na bilecie, cierpliwość jest cnotą...   Nie bywam ostatnio na koncertach. Też prawda, że koncerty się ostatnio nie odbywały zbyt często. Dmuchając więc na zimne przybyłem do łódzkiej Areny zdecydowanie przed czasem i to całkiem celowo. Zebrany na godzinę przed otwarciem obiektu tłumek wydał mi się cokolwiek zabawny. Były wytatuowane typy, ogolone i z brodami, w czapeczkach, kapturach, krótkich spodniach, dziwnych gaciach przypominających piżamy, dziewczęta z kolczykami i piercingami rozsianymi po t

Opowieści alternatywne

Obraz
Czym jest historia alternatywna, tego nie muszę chyba tłumaczyć.      Dla porządku wspomnę tylko, że nazywamy tak opowieści w której znane nam dzieje potoczyły się inaczej niż znamy to z historii. Dobrymi przykładami mogą być „Człowiek z Wysokiego Zamku” Philipa K. Dicka, wspominany przeze mnie tu „Gotyk” Jacka Dukaja , czy moje „Kolibry w labiryncie”, jeśli komuś chciało się je czytać.      Sprawa jest czysta: mamy historię i zastępujemy ją fabułą. Wszyscy to akceptują. A jeśli fabułę (np. homerycką „Iliadę”) zastąpimy inną fabułą? Na przykład taką, w której Hektor pokonuje Achillesa? Achajowie przegrywają i muszą zmykać jak niepyszni do swoich kamiennych domów? Dziwne?      Czemu? Wróćmy do źródłowej definicji: historia alternatywna to taka, gdzie historię zastępujemy fabułą. Ale należy zwrócić uwagę na posługiwanie się pojęciami, jak tego uczy się na pierwszym roku historii: „dzieje” to szereg faktów, które faktycznie miały miejsce, zaś „historia” to opowieść o nich,